sloneczka
sowki-madre-glowki
biedry
zabki
imagesxx2

Samorządowe Przedszkole Nr 51 w Krakowie

ul. Estońska 2, 30-652 Kraków, email: przedszkole51@sp51.przedszkola.net.pl, tel./fax: tel: (12) 655 20 96

Nie zmarnować talentu!

Nie zmarnować talentu

Im sprawniej i częściej ktoś liczył na palcach jako dziecko, tym lepiej będzie w późniejszych latach radził sobie z matematyką. Tak wynika z najnowszych badań. Przyjdźcie na nasz Festiwal Matematyki, gdzie eksperci i pasjonaci podzielą się swoją wiedzą na ten temat.

- Proszę pani, jak długo jeszcze mój syn będzie używał palców do liczenia? To chyba niedobrze? - nauczyciele słyszą to bardzo często, ale co gorsza, sami równie często mówią to do dzieci. Palce są rugowane z lekcji matematyki. Wstydliwe. Prymitywne. W końcu palcem się nie pokazuje, palcami się nie je i w ogóle - weź te palce! Tymczasem najnowsze badania neurobiologów pokazują, że symboliczne reprezentacje liczb w naszym mózgu tworzą się właśnie w obszarach odpowiedzialnych za przetwarzanie bodźców pochodzących z palców. Kiedy liczymy, choćbyśmy byli już bardzo dorośli i palcami sobie dawno nie pomagali, nasz mózg mentalnie wciąż ich używa do dodawania, odejmowania, mnożenia i w ogóle wyobrażania sobie liczb.

Co więcej, okazuje się, że im sprawniej i częściej ktoś liczył na palcach jako dziecko, tym lepiej będzie w późniejszych latach radził sobie z matematyką.

Nie zmarnować talentu

Tę zależność opisują m.in. neuropsycholodzy Ilaria Berteletti i James R. Booth w fachowym piśmie "Frontiers of Psychology". Dowodzą tego także badania psychologów poznawczych z kanadyjskiego University of Carleton. Pierwsze nasze matematyczne przeżycia pochodzą bowiem od zmysłu dotyku i wzroku i dopiero na tych doświadczeniach można budować abstrakcyjne matematyczne wyobrażenia czy symbole. Tymczasem ze szkolnego nauczania matematyki bardzo często wypadają zmysłowe doświadczenia dzieci. Działania na kasztanach, patyczkach, liczydłach, koralikach. Ich miejsce zajmują zeszyty ćwiczeń i karty pracy.

To jedna z bolączek dzisiejszego podejścia do uczenia matematyki, zwłaszcza w szkołach podstawowych.

Tymczasem z naukowych badań wynika, że blisko 80 proc. dzieci w wieku przedszkolnym jest uzdolnionych matematycznie. Trudno się zresztą dziwić: matematyka to sposób rozumowania naszego mózgu, który uwielbia rytmy, powtarzalności, związki przyczynowo-skutkowe, logikę

. "Temu, kto nie zna matematyki, trudno spostrzec głębokie piękno przyrody" - powiedział wybitny fizyk Richard Feynman.

Niestety, okazuje się, że talent matematyczny łatwo zaprzepaścić. Z badań prowadzonych przez psychologów wynika, że po pół roku nauki w tradycyjnej szkole blisko połowa uczniów przestaje manifestować uzdolnienia matematyczne. Do szóstej klasy tracimy większość tych uczniów.

A przecież matematyka jest wszędzie! Zaklęta w sztuce sprawia, że jedne obrazy uważamy za arcydzieła, inne za kicz. Że podoba nam się muzyka, czerpiemy przyjemność z tańca i zachwycamy się pięknem krajobrazu, zaś naszą niechęć budzi chaos i nieporządek. Dziecko uczy się mówić poprzez poznawanie rytmów i regularności zawartych w języku (a zatem i tu kryje się matematyka!).


Jak pomóc dziecku w nauce

Poniżej dajemy kilka praktycznych rad dla rodziców chcących pomóc dzieciom w rozwoju umiejętności matematycznych.

1. Nie porównuj matematycznych umiejętności swojego dziecka z umiejętnościami jego rówieśników. Dzieci rozwijają się w różnym tempie. W jednej klasie różnice rozwojowe między uczniami z tego samego rocznika mogą sięgać dwóch lat. Daj dziecku czas. Nie zakładaj, że będzie myśleć jak mały dorosły.

2. Kiedy dziecko przychodzi do ciebie z problemem i mówi, że nie rozumie zadania, nie pytaj: "Czego nie rozumiesz?". Ono nie wie, czego nie rozumie. Rozmawiaj z nim, aż dojdziesz do tego, co sprawia mu trudność. Nie lekceważ jego pytań, odpowiadaj na nie cierpliwie, używając terminów, które nie będą za trudne.

3. Pozwól dziecku pomagać sobie w liczeniu za pomocą prawdziwych przedmiotów lub palców. To nic złego.

4. Jeśli dziecko udziela złej odpowiedzi na pytanie, nie krytykuj. Powtarzaj z nim tyle razy doświadczenie, aż samo odkryje właściwą odpowiedź.

5. Nie używaj gotowych zeszytów z zadaniami, zwłaszcza takich, w których aktywności ograniczają się do wypełniania pustych rubryczek czy przyklejania naklejek. W zamian używaj patyków, żołędzi,kasztanów, fasolek. Szukaj matematyki wokół: na spacerze wyszukujcie kwadraty, koła, trójkąty. Licz kroki, ptaki na gałęzi. Szukaj z dzieckiem przedmiotów małych i czarnych lub dużych i żółtych. Baw się matematyką.

6. Graj z dzieckiem w gry. Ucz je przegrywać i radzić sobie z porażką. Wspieraj emocjonalnie w takich sytuacjach, zachęcaj do ponownej próby po przegranej.

7. Nie dawaj gotowych zadań do rozwiązywania, zamiast tego zachęcaj, by dziecko samo wymyślało zadania dla rodziców.

8. Czasem celowo popełniaj błędy, zachęcaj dziecko, by je odnajdywało.

9. Nie dawaj gotowych faktów do zapamiętania, ale problemy do rozwiązania. Zachęcaj, by dziecko samodzielnie wyciągało z nich wnioski.

10. Nie wyręczaj swojego dziecka, mimo że sam zrobisz wszystko szybciej i lepiej. Ucz samodzielności i tego, że czasem popełnienie błędu uczy więcej niż perfekcyjne wykonanie.



 

Linki

× Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się o celach i zasadach ich wykorzystywania.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki.